sobota, 15 maja 2021 - 16:05
Łobez. O krok od tragedii. 1,5 roczny chłopczyk wpadł do rzeki Regi
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w Łobzie na ogródkach działkowych przy ulicy Waryńskiego. Około 1.5 roczny chłopczyk w niewyjaśnianych na tę chwilę okolicznościach wpadł do rzeki Regi.
Nie wiadomo w jaki sposób dziecko znalazło się w rzece, ani jak długo w niej przebywało. Zostało zauważone i wyciągnięte przez dziadka.
Dziecko po wyciągnięciu z rzeki było nieprzytomne, nie oddychało, bez oznak życiowych - słyszymy od rzeczniczki pogotowia.
Pierwsi na miejscu zdarzenia byli strażacy z Łobza. Rozpoczęli oni czynności reanimacyjne, na szczęście dziecko szybko zareagowało. Po chwili pojawiła się karetka. Dziecku został podany tlen. Chłopczyk został przewieziony śmigłowcem lotniczego pogotowia ratunkowego do szpitala w Szczecinie celem diagnostyki.
Do zdarzenia doszło w godzinach popołudniowych w Łobzie, w okolicy działek ogrodowych. Półtoraroczne dziecko wpadło do rzeki. Po około stu metrach zostało wyłowione. Dziecko przytomne zostało przetransportowane śmigłowcem do szpitala w Szczecinie na obserwację - mówi kom. Magdalena Rymszewicz po Oficera Prasowego Komendy Powiatowej Policji w Łobzie.
Dziecko po wyciągnięciu z rzeki było nieprzytomne, nie oddychało, bez oznak życiowych - słyszymy od rzeczniczki pogotowia.
Pierwsi na miejscu zdarzenia byli strażacy z Łobza. Rozpoczęli oni czynności reanimacyjne, na szczęście dziecko szybko zareagowało. Po chwili pojawiła się karetka. Dziecku został podany tlen. Chłopczyk został przewieziony śmigłowcem lotniczego pogotowia ratunkowego do szpitala w Szczecinie celem diagnostyki.
Do zdarzenia doszło w godzinach popołudniowych w Łobzie, w okolicy działek ogrodowych. Półtoraroczne dziecko wpadło do rzeki. Po około stu metrach zostało wyłowione. Dziecko przytomne zostało przetransportowane śmigłowcem do szpitala w Szczecinie na obserwację - mówi kom. Magdalena Rymszewicz po Oficera Prasowego Komendy Powiatowej Policji w Łobzie.
