poniedziałek, 28 czerwca 2021 - 19:11
Ma 24-lata i pochodzi z Ukrainy. Grozi mu 10 lat więzienia za podpalenie i wysadzenie budynku w Sosnowie pod Reskiem!

Sąd Rejonowy w Łobzie uwzględnił wniosek Prokuratury Rejonowej w Łobzie i zastosował najsurowszy środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego aresztu, względem 24-letniego mężczyzny narodowości ukraińskiej podejrzanego o to, że przyczynił się do "wysadzenia" budynku w Sosnowie.
Mężczyzna został zatrzymany niedługo po zdarzeniu w sąsiedniej wsi.
SSO Michał Tomala rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Szczecinie powiedział portalowi lobez24.pl, że "istnieje duże prawdopodobieństwo, że mężczyzna popełnił ten czyn, istnieje obawa matactwa oraz grozi podejrzanemu długoletnia kara pozbawienia wolności".
24-latek usłyszał zarzuty opisane w art. 163, §1, pkt 1 kodeksu karnego, tj.
Kto sprowadza zdarzenie, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać:

Elżbieta i Adam Wawrzyniakowie w piątek bawili się na swoim weselu, gdy o godz. 23 otrzymali wiadomość, że w ich domu nastąpił wybuch. Nie ma jednej ściany. Najpierw sądzono, że to wypadek i nastąpił wybuch gazu. Teraz są podejrzenia, że do wybuchu ktoś mógł celowo się przyczynić.
W tej sprawie została zatrzymana jeszcze jedna osoba. Wg naszych ustaleń to najprawdopodobniej zleceniodawca - sąsiad poszkodowanych, który miał zlecić 24-latkowi z Ukrainy wrzucenie do piwnicy słoików z nieustaloną jeszcze substancją. Co spowodowało pożar i eksplozję w budynku. Obecnie prokuratura prowadzi czynności z zatrzymanym mężczyzną.
We wsi mówi się o sąsiedzkich porachunkach, sporze o drogę do stawu.
SSO Michał Tomala rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Szczecinie powiedział portalowi lobez24.pl, że "istnieje duże prawdopodobieństwo, że mężczyzna popełnił ten czyn, istnieje obawa matactwa oraz grozi podejrzanemu długoletnia kara pozbawienia wolności".
24-latek usłyszał zarzuty opisane w art. 163, §1, pkt 1 kodeksu karnego, tj.
Kto sprowadza zdarzenie, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać:
- pożaru
- zawalenia się budowli, zalewu albo obsunięcia się ziemi, skał lub śniegu,
- eksplozji materiałów wybuchowych lub łatwopalnych albo innego gwałtownego wyzwolenia energii, rozprzestrzeniania się substancji trujących, duszących lub parzących,
- gwałtownego wyzwolenia energii jądrowej lub wyzwolenia promieniowania jonizującego, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
Dom nie nadaje się do mieszkania. Będzie musiał zostać zburzony.
Wawrzyniakowie stracili cały dobytek. Na portalu zrzutka.pl trwa zbiórka dla małżeństwa. Rodzina chce zebrać 300 tysięcy złotych - na razie jest ponad 16 tysięcy.Elżbieta i Adam Wawrzyniakowie w piątek bawili się na swoim weselu, gdy o godz. 23 otrzymali wiadomość, że w ich domu nastąpił wybuch. Nie ma jednej ściany. Najpierw sądzono, że to wypadek i nastąpił wybuch gazu. Teraz są podejrzenia, że do wybuchu ktoś mógł celowo się przyczynić.
W tej sprawie została zatrzymana jeszcze jedna osoba. Wg naszych ustaleń to najprawdopodobniej zleceniodawca - sąsiad poszkodowanych, który miał zlecić 24-latkowi z Ukrainy wrzucenie do piwnicy słoików z nieustaloną jeszcze substancją. Co spowodowało pożar i eksplozję w budynku. Obecnie prokuratura prowadzi czynności z zatrzymanym mężczyzną.
We wsi mówi się o sąsiedzkich porachunkach, sporze o drogę do stawu.
