środa, 08 czerwca 2016 - 08:22
Lotnisko w Świdwinie opanowane przez amerykańskich i włoskich spadochroniarzy.
We wtorek 07 czerwca okolice świdwińskiego lotniska stały się jedną z największych aren tegorocznych operacji wojsk powietrznodesantowych państw NATO, prowadzonych w ramach ćwiczeń Anakonda-16.


























































We wtorek 07 czerwca okolice świdwińskiego lotniska stały się jedną z największych aren tegorocznych operacji wojsk powietrznodesantowych państw NATO, prowadzonych w ramach ćwiczeń Anakonda-16.
Ćwiczącymi byli żołnierze, ze stacjonującej w okolicach Vicenzy (Włochy), 173 Brygady Powietrznodesantowej. W desancie wzięło udział około 900 amerykańskich i włoskich spadochroniarzy przetransportowanych samolotami Lockheed C-130 Hercules z Ramstein Air Base w Niemczech.
Gdy samoloty znalazły się nad strefą zrzutu - na wysokości około 400 metrów – żołnierze wyskakiwali jeden po drugim. Bezpośrednio po zrzucie żołnierze weszli do walki. Ich zadaniem było opanowane wyznaczonych obiektów na terenie lotniska.
Anakonda-16 to największe ćwiczenia obronne, które przeprowadzane są na polskich poligonach, m.in. w Drawsku Pomorskim, Ustce, Świdwinie, Żaganiu, Chełmie, Nowej Dębie, Orzyszu i Wędrzynie. Bierze w nich udział ponad 30 tysięcy żołnierzy z państw NATO i partnerskich.
Gdy samoloty znalazły się nad strefą zrzutu - na wysokości około 400 metrów – żołnierze wyskakiwali jeden po drugim. Bezpośrednio po zrzucie żołnierze weszli do walki. Ich zadaniem było opanowane wyznaczonych obiektów na terenie lotniska.
Anakonda-16 to największe ćwiczenia obronne, które przeprowadzane są na polskich poligonach, m.in. w Drawsku Pomorskim, Ustce, Świdwinie, Żaganiu, Chełmie, Nowej Dębie, Orzyszu i Wędrzynie. Bierze w nich udział ponad 30 tysięcy żołnierzy z państw NATO i partnerskich.
