Wznowa choroby Maciusia - pilna pomoc potrzebna!
Redakcja
2025-02-05 13:48:09
Niestety, doszło do wznowy choroby nowotworowej u Maciusia, a jego rodzice, zrozpaczeni i zaniepokojeni bezlitosnym przebiegiem choroby piszą: Boimy się, że sami nie damy rady!
Z powodu wznowy choroby, rodzina Maciusia rozszerzyła cel zbiórki pieniędzy, prosząc o wsparcie finansowe na kosztowne konsultacje zagraniczne i apelując o pomoc w walce o życie dziecka, podkreślając desperacką sytuację i ogromną potrzebę natychmiastowego działania.
Link do zrzutki Walka z guzem mózgu doprowadziła do komplikacji... Pomagamy Maciejowi
Nowotwór nie odpuszcza, jest bezlitosny, bardzo zawzięty... Robimy wszystko, co w naszej mocy, by ratować Maćka, ale boimy się, że sami nie damy rady!
Podjęliśmy decyzję o rozpoczęciu konsultacji zagranicznych – rozszerzyliśmy cel zbiórki. Musimy zapukać do każdych drzwi, szukać pomocy wszędzie, gdzie to możliwe! I wierzyć, że w końcu znajdziemy dla Maciusia ratunek...
Bardzo Wam dziękujemy za wszystko, co zrobiliście dla nas dotychczas i jeszcze raz prosimy o wsparcie. Ta sytuacja jest bardzo trudna, momentami brakuje nam sił, ale nigdy się nie poddamy. Chodzi przecież o życie naszego dziecka. W te Święta marzymy tylko o tym, żeby wyzdrowiał...
Pomóżcie nam! - piszą Rodzice
Link do zrzutki Walka z guzem mózgu doprowadziła do komplikacji... Pomagamy Maciejowi
Boimy się, że sami nie damy rady!
Nowotwór nie odpuszcza, jest bezlitosny, bardzo zawzięty... Robimy wszystko, co w naszej mocy, by ratować Maćka, ale boimy się, że sami nie damy rady!
Podjęliśmy decyzję o rozpoczęciu konsultacji zagranicznych – rozszerzyliśmy cel zbiórki. Musimy zapukać do każdych drzwi, szukać pomocy wszędzie, gdzie to możliwe! I wierzyć, że w końcu znajdziemy dla Maciusia ratunek...
Bardzo Wam dziękujemy za wszystko, co zrobiliście dla nas dotychczas i jeszcze raz prosimy o wsparcie. Ta sytuacja jest bardzo trudna, momentami brakuje nam sił, ale nigdy się nie poddamy. Chodzi przecież o życie naszego dziecka. W te Święta marzymy tylko o tym, żeby wyzdrowiał...
Pomóżcie nam! - piszą Rodzice