środa, 16 lipca 2025 - 16:51
Czy zniesienie dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast to krok w dobrą stronę?

W lipcu 2025 roku do Sejmu trafił projekt ustawy, który zakłada zniesienie dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Wniosek ten został złożony przez posłów Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL), a jego celem jest odejście od ograniczenia wprowadzonego w 2018 roku, według którego te stanowiska można było zajmować maksymalnie przez dwie kadencje z rzędu (każda trwająca pięć lat)
Główne założenia projektu
- Zniesienie limitu dwóch kadencji dla wójtów, burmistrzów i prezydentów miast.
- Likwidacja zakazu kandydowania jednocześnie na stanowisko wójta, burmistrza lub prezydenta oraz do rady powiatu lub sejmiku województwa.
- Nowe przepisy – jeśli zostaną uchwalone – mają wejść w życie po upływie sześciu miesięcy od ogłoszenia ustawy
Uzasadnienie projektu
W uzasadnieniu posłowie PSL podkreślają, że ograniczenie kadencji pozbawia obywateli prawa wyboru sprawdzonych liderów, jeśli ci cieszą się zaufaniem mieszkańców. PSL wskazuje, iż „decyzja powinna należeć do obywateli,” a narzucone limity nie gwarantują zdrowej rotacji władzy, ponieważ – w ich ocenie – dochodzi czasem do sytuacji, gdzie wpływ na lokalne decyzje zachowują osoby związane z poprzednimi włodarzami nawet po zakończeniu formalnej kadencji.
Kontekst i poparcie
O przywracanie pełnej samorządności i rezygnację z limitów kadencji apelowały także środowiska samorządowe oraz Ogólnopolskie Porozumienie Organizacji Samorządowych. PSL deklaruje, że będzie starać się przekonać do swojej propozycji zarówno koalicjantów, jak i opozycję. Projekt odpowiada na postulaty części samorządowców, którzy uważają, że obecny system utrudnia ciągłość zarządzania i realizację długoterminowych projektów.
Krytyka projektu
Przeciwko zmianom występuje m.in. Partia Razem. Jej przedstawiciel, Adrian Zandberg, zapowiedział złożenie wniosku o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu, argumentując, że zniesienie limitów może utrwalić układy lokalnych władz i utrudnić demokratyczną wymianę elit.
Stan prac legislacyjnych
Projekt skierowany został do Biura Legislacyjnego oraz Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji Kancelarii Sejmu. Trwa proces opiniowania oraz oczekiwanie na dalsze prace nad projektem na forum parlamentarnym.
Obecnie obowiązujące przepisy limitujące ilość kadencji wprowadzono w 2018 roku – wtedy też wydłużono kadencję organów wykonawczych z czterech do pięciu lat.
W uzasadnieniu posłowie PSL podkreślają, że ograniczenie kadencji pozbawia obywateli prawa wyboru sprawdzonych liderów, jeśli ci cieszą się zaufaniem mieszkańców. PSL wskazuje, iż „decyzja powinna należeć do obywateli,” a narzucone limity nie gwarantują zdrowej rotacji władzy, ponieważ – w ich ocenie – dochodzi czasem do sytuacji, gdzie wpływ na lokalne decyzje zachowują osoby związane z poprzednimi włodarzami nawet po zakończeniu formalnej kadencji.
Kontekst i poparcie
O przywracanie pełnej samorządności i rezygnację z limitów kadencji apelowały także środowiska samorządowe oraz Ogólnopolskie Porozumienie Organizacji Samorządowych. PSL deklaruje, że będzie starać się przekonać do swojej propozycji zarówno koalicjantów, jak i opozycję. Projekt odpowiada na postulaty części samorządowców, którzy uważają, że obecny system utrudnia ciągłość zarządzania i realizację długoterminowych projektów.
Krytyka projektu
Przeciwko zmianom występuje m.in. Partia Razem. Jej przedstawiciel, Adrian Zandberg, zapowiedział złożenie wniosku o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu, argumentując, że zniesienie limitów może utrwalić układy lokalnych władz i utrudnić demokratyczną wymianę elit.
Stan prac legislacyjnych
Projekt skierowany został do Biura Legislacyjnego oraz Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji Kancelarii Sejmu. Trwa proces opiniowania oraz oczekiwanie na dalsze prace nad projektem na forum parlamentarnym.
Obecnie obowiązujące przepisy limitujące ilość kadencji wprowadzono w 2018 roku – wtedy też wydłużono kadencję organów wykonawczych z czterech do pięciu lat.
