niedziela, 20 lipca 2025 - 13:11

Przypadek cholery w Polsce: Starsza pacjentka w Stargardzie, 26 osób na kwarantannie

Foto: zdjęcie ilustracyjne
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Stargardzie potwierdził pierwszy przypadek cholery w tym mieście. U pacjentki zakażonej szczepem Vibrio cholerae wdrożono odpowiednie procedury: zidentyfikowano osoby mające z nią kontakt, objęto je kwarantanną i nadzorem epidemiologicznym oraz zalecono samoobserwację. Trwa dochodzenie epidemiologiczne mające ustalić źródło zakażenia. Ostatni przypadek cholery w Polsce odnotowano w 2019 roku w Świnoujściu.
Starsza kobieta, pacjentka oddziału chorób wewnętrznych szpitala w Stargardzie (województwo zachodniopomorskie), została zdiagnozowana z tą chorobą. To pierwszy taki przypadek w naszym kraju od 2019 roku. Stan pacjentki lekarze określają jako ciężki, dlatego zdecydowano o przetransportowaniu jej do specjalistycznego oddziału zakaźnego w szpitalu wojewódzkim w Szczecinie.

Według wstępnych ustaleń, zarówno chora, jak i jej najbliższa rodzina nie podróżowali za granicę, stąd nie jest możliwe szybkie wskazanie źródła zakażenia. Zespół epidemiologiczny pracuje nad wyjaśnieniem wszystkich okoliczności i potencjalnych dróg, jakimi Vibrio cholerae mogła dostać się na teren placówki medycznej. Trwają także konsultacje ekspertów z zakresu medycyny tropikalnej oraz sanepidu.

Kwarantanna i środki ostrożności

Po potwierdzeniu choroby natychmiast podjęto działania zabezpieczające personel, pacjentów oraz społeczność lokalną. Identyfikacją objęto wszystkie osoby, które mogły mieć kontakt z zakażoną. Łącznie 26 osób skierowano na kwarantannę, głównie członków rodziny i personelu medycznego. Wprowadzono zakaz odwiedzin oraz wstrzymano przyjęcia nowych pacjentów na oddział, na którym przebywała pacjentka, aby jak najbardziej ograniczyć ryzyko dalszego rozprzestrzeniania się choroby. Pracownicy sanitarni prowadzą nieprzerwaną dezynfekcję powierzchni i monitorują stan zdrowia wszystkich osób z kontaktu.

Czym jest cholera?

Cholera to bakteryjna choroba zakaźna przewodu pokarmowego wywoływana przez przecinkowca cholery (Vibrio cholerae). Do zakażenia dochodzi najczęściej poprzez spożycie skażonej wody lub żywności. Objawy pojawiają się nagle i obejmują biegunkę o bardzo wodnistym charakterze, nudności, gwałtowne wymioty oraz szybkie odwodnienie organizmu. W postaci nieleczonej prowadzi to często do poważnych powikłań, a nawet zgonu, szczególnie wśród osób starszych i dzieci.

Warto zaznaczyć, że nie każda osoba zakażona przechodzi chorobę objawowo. Zdarzają się przypadki bezobjawowego nosicielstwa, co utrudnia wczesną diagnozę i ograniczanie rozprzestrzeniania się patogenu.

Leczenie i profilaktyka

W przypadku cholery największe znaczenie ma szybkie i skuteczne nawodnienie organizmu, zarówno doustnie, jak i dożylnie, w zależności od zaawansowania objawów. Podanie antybiotyków jest zarezerwowane dla najcięższych przypadków. Przestrzeganie zasad higieny, szczególnie mycia rąk i stosowania czystej wody do spożycia oraz przygotowywania posiłków, stanowi najważniejszą metodę profilaktyki.

W Polsce nie ma obowiązku szczepień przeciwko cholerze, jednak szczepionka jest dostępna na rynku i rekomendowana przede wszystkim osobom podróżującym do krajów o wysokim ryzyku zachorowań.

Przypomnienie o zagrożeniu chorobami zakaźnymi

Obecny przypadek cholery w Stargardzie stanowi sygnał ostrzegawczy dla służb medycznych i całego społeczeństwa, że nawet w krajach rozwiniętych nie można lekceważyć zagrożeń ze strony chorób zakaźnych. Skuteczne działanie wszystkich służb oraz szybka reakcja szpitala i sanepidu mają kluczowe znaczenie w sytuacjach kryzysowych. Przypadek ten pokazuje także, jak ważne są stałe kontrole sanitarne i wysoka czujność epidemiologiczna.

Sytuacja wciąż jest monitorowana i rozwija się dynamicznie. O wszystkich nowych informacjach będziemy informować na bieżąco, apelujemy również do mieszkańców regionu o zachowanie zasad higieny i spokój.

Najnowsze informacje

Profesor Miłosz Parczewski, krajowy konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych oraz lekarz kierujący oddziałem obserwacyjno-zakaźnym SPWSZ, poinformował, że:
Stan pacjentki jest stabilny i nie zagraża jej życiu, jednak wykrycie materiału genetycznego bakterii Vibrio cholerae – bez obecności toksyny – oznacza, że nie można jeszcze mówić o potwierdzonej cholerze.

Trwają dalsze badania, które mają na celu potwierdzenie, czy szczep produkuje toksynę odpowiedzialną za ciężką postać choroby. Lekarze podkreślają, że nawet nietoksyczne szczepy mogą powodować objawy biegunkowe, zwłaszcza u osób starszych i z obniżoną odpornością.

Leczenie polega głównie na intensywnym nawadnianiu i, jeśli potrzeba, antybiotykoterapii.

Coraz częstsze wykrywanie takich bakterii w Polsce wiąże się zarówno z postępem w diagnostyce, jak i z ociepleniem klimatu, które sprzyja rozwojowi przecinkowców w wodach słodkich i przybrzeżnych.