To bardzo ważna i bolesna rocznica

Rafael Żełobowski
Rafael Żełobowski 10 lutego 2026 09:59
Wspominając wydarzenia z 10 lutego 1940 roku, oddajemy hołd wszystkim deportowanym oraz tym, którzy stracili życie na nieludzkiej ziemi. Ich losy są częścią naszej wspólnej historii i przestrogą przed skutkami totalitaryzmu, przemocy oraz pogardy wobec ludzkiej godności.

Rocznica deportacji lutowej – pamięć o pierwszej masowej zsyłce Polaków na Sybir

10 lutego przypada jedna z najbardziej tragicznych rocznic w historii XX-wiecznej Polski. Tego dnia, w 1940 roku, władze Związku Sowieckiego przeprowadziły pierwszą masową deportację obywateli polskich z okupowanych Kresów Wschodnich. Akcja ta zapoczątkowała serię czterech wielkich wywózek, które objęły setki tysięcy Polaków i na trwałe wpisały się w dramat narodowej pamięci.

Po agresji ZSRR na Polskę 17 września 1939 roku wschodnie tereny II Rzeczypospolitej znalazły się pod brutalną okupacją sowiecką. Jednym z pierwszych kroków nowej władzy była systematyczna eliminacja polskiej elity oraz zastraszenie całego społeczeństwa. Narzędziem tych działań stały się deportacje prowadzone przez funkcjonariuszy NKWD.

W nocy z 9 na 10 lutego 1940 roku rozpoczęła się pierwsza wielka akcja deportacyjna. Uzbrojeni funkcjonariusze NKWD wkraczali do domów polskich rodzin, dając często zaledwie kilkanaście minut na spakowanie najpotrzebniejszych rzeczy. Ludzie byli wyciągani z łóżek, często w środku siarczystej zimy, przy temperaturach sięgających kilkudziesięciu stopni poniżej zera. Wywożono całe rodziny – kobiety, dzieci, osoby starsze i chore.
Deportowanych transportowano w bydlęcych wagonach, bez ogrzewania, sanitariatów i dostępu do wody. Podróż w głąb Związku Sowieckiego trwała nieraz kilka tygodni. Wielu zesłańców nie przeżyło już samego transportu. Ci, którzy dotarli na miejsce, trafiali do odległych rejonów Syberii, północnej Rosji oraz Kazachstanu, gdzie byli zmuszani do katorżniczej pracy przy wyrębie lasów, w kopalniach lub na kołchozach.

Pierwsza deportacja lutowa objęła głównie osadników wojskowych, leśników, urzędników państwowych oraz ich rodziny. Była to akcja zaplanowana i realizowana z premedytacją – jej celem było złamanie polskiej tożsamości, rozbicie struktur społecznych oraz pozbawienie Polaków jakiejkolwiek nadziei na opór.
Szacuje się, że w wyniku wszystkich deportacji sowieckich w latach 1940–1941 wywieziono w głąb ZSRR od kilkuset tysięcy do ponad miliona obywateli polskich. Tysiące z nich nigdy nie wróciły do ojczyzny. Ci, którym udało się przeżyć zesłanie, przez długie lata nie mogli mówić o swoich doświadczeniach – prawda o deportacjach była w okresie powojennym przemilczana lub fałszowana.

Rocznica deportacji lutowej to dzień szczególnej refleksji i zadumy. To także przypomnienie o ofiarach sowieckiego terroru, których cierpienie przez dekady pozostawało na marginesie oficjalnej narracji historycznej. Pamięć o zesłańcach Sybiru jest moralnym obowiązkiem kolejnych pokoleń – świadectwem szacunku dla ich odwagi, wytrwałości i przywiązania do Ojczyzny.